Reakcja Polski wobec państw bałtyckich w kontekście potencjalnej wojny Rosji z NATO
Płk Piotr Lewandowski NATO zestrzeliło drona nad Łotwą. Czy Litwa, Łotwa i Estonia są gotowe
Moim zdaniem zasadniczym i strategicznym problemem w rozwoju sytuacji w państwach bałtyckich w najbliższej przyszłości jest reakcja Polski wobec tych krajów. Jeśli Polska po dokonaniu agresji militarnej ze strony Rosji wobec Litwy, Łotwy bądź Estonii uruchomi tzw. artykuł 5. NATO to nasz kraj automatycznie znajdzie się w konflikcie zbrojnym z Federacją Rosyjską i konsekwencje tej decyzji w perspektywie długoterminowej mogą okazać się dla nas bardzo bolesne, natomiast jeśli Polska pomoc wojskowa dla Bałtów będzie spóźniona bądź ograniczona to zostanie to uznane za słabość naszego kraju na arenie międzynarodowej i Federacja Rosyjska przejdzie do kolejnego etapu w tzw. drabinie eskalacyjnej konfliktu zbrojnego (nie boję się używać już tego określenia, ponieważ według wybitnego analityka Andrew Michty jest ono pełnoprawne i zgodne z rzeczywistością). W tej sytuacji Polska powinna niezwłocznie dokonać działań kontreskalacyjnych o czym mówił niedawno generał-profesor Stanisław Koziej w Polsat News wzmacniając tzw. wschodnią ścianę Rzeczpospolity Polskiej poprzez skonsolidowany i zintegrowany system obrony przeciwrakietowej i obrony antydronowej. Tylko w ten sposób Polska pokaże potencjalnemu agresorowi jakim jest Federacja Rosyjska, że mówiąc kolokwialnie nie boimy się ich i prowadzimy efektywne działania odstraszania, które w perspektywie długofalowej mogą uratować wiele istnień ludzkich. Takie jest moje zdanie w niniejszej kwestii.
https://www.youtube.com/watch?v=Hu21-dVF6Zg

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz