poniedziałek, 7 września 2026

Fiński Batalion Ochotniczy Waffen-SS 

Fińscy ochotnicy Waffen-SS w Tampere

FIŃSKI BATALION OCHOTNICZY WAFFEN-SS. 7 września 2026 roku.

"Mniej więcej w połowie 1941 roku około 1000 Finów wstąpiło do Waffen-SS, by walczyć na froncie wschodnim. Większość trafiła do Dywizji [Waffen-SS] Wiking. Doświadczenia bojowe zebrane przez Finów w czasie Wojny Zimowej 1939-1940 ze Związkiem Sowieckim oznaczały, że nawet niewielka liczba ochotników miała bardzo duże znaczenie dla jednostki, gdyż byli weteranami tej wojny. Niedoświadczeni ochotnicy zostali zaś skierowani do Austrii na szkolenie, a potem sformowano z nich SS-Freiwilligen-Batalion Nordost (Ochotniczy Batalion Waffen Nordost), przemianowany potem na Finnisches Freiwilligen-Battalion der Waffen-SS (Ochotniczy Fiński Batalion Waffen-SS). Niezależny duch Finów oznaczał, że tak naprawdę nigdy ślepo nie wykonywali rozkazów niemieckich, i w lipcu 1943 roku batalion został rozwiązany."

Źródło: Chris McNab, SS. 1923-1945. Fakty, liczby i dane statystyczne, Poznań 2011, tłum. Jarosław Kotarski, s. 86.
Chris McNab to brytyjski autor i ekspert ds. wojskowości. Od 1991 roku studiował historię i literaturę na Uniwersytecie w Aberystwyth, które ukończył w 1998 roku z tytułem doktora.
Zdjęcie: Fińscy ochotnicy Waffen-SS w Tampere.

niedziela, 6 września 2026

Wojna na Ukrainie potrwa prawdopodobnie do co najmniej 2027 roku

Żołnierze 80. Brygady Desantowo-Szturmowej Sił Zbrojnych Ukrainy ze zdobytym rosyjskim czołgiem T-90 w obwodzie kurskim (Rosja)

WOJNA NA UKRAINIE POTRWA PRAWDOPODOBNIE DO CO NAJMNIEJ 2027 ROKU. 6 września 2026 roku.

Według Military Summary (wypowiedź z dnia 6 września 2026 roku) Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej stwierdził w rozmowie z amerykańskimi wysłannikami Trumpa czyli Kushnerem i Witkoffem przeprowadzonej w Moskwie, że Rosja zajmie cały obwód doniecki do stycznia-lutego 2027 roku. Bez względu na to jak rozwinie się sytuacja militarna oznacza to, że wojna na Ukrainie przedłuży się z dużym prawdopodobieństwem do 2027 roku, a przypuszczalna kontynuacja działań militarnych na Ukrainie do 2027 roku została przeze mnie potwierdzona już 29 stycznia 2025 roku w moim poście na blogu kiedy stwierdziłem, cytuję: "Jeśli ktoś dotrwał do tego miejsca to dziękuję, i chcę tylko powiedzieć na koniec, że nic nie wskazuje na to, że działania militarne zakończą się w najbliższym czasie. Według mnie wojna na Ukrainie potrwa co najmniej do 2027 roku (nie pytajcie skąd takie przypuszczenie)." Odsyłam do mojego postu/artykułu na blogu z 29 stycznia 2025 roku:
https://arekpanzertiger.blogspot.com/2025/01/moja-opinia-na-temat-wojny-na-ukrainie.html

Bitwa pancerna pod Radzyminem/Wołominem/Okuniewem (1944)

5 Dywizja Pancerna Waffen-SS Wiking, Wschodnia Polska, Lipiec 1944 r.

BITWA PANCERNA POD RADZYMINEM/WOŁOMINEM/OKUNIEWEM (1944). 6 września 2026 roku.

"Kontrofensywa Niemców na wschód od Wisły okazała się zadziwiająco skuteczna. W chwili jej rozpoczęcia 2 sierpnia [1944 roku] uważano, że jest to podjęty w ostatniej chwili krok zmierzający do złagodzenia bolesnych skutków operacji „Bagration” i załamania się Grupy Armii „Środek”. Ale zamiast tylko załatać dziurę, ofensywa poszła naprzód, a nawet przez pewien czas zmuszała Sowietów do cofania się. Bitwy oddziałów pancernych pod Wołominem i Radzyminem zaliczano do największych niepowodzeń Armii Czerwonej na 1. Froncie Białoruskim. Na sowiecki łuk linii frontu pod Warszawą spadły aż cztery niemieckie dywizje pancerne. W rezultacie wojska [Konstantego] Rokossowskiego, które znalazły się dosłownie w zasięgu wzroku mieszkańców Warszawy, zostały na środkowym odcinku zepchnięte kilkadziesiąt kilometrów w stronę Bugu. W sytuacji gdy Wehrmacht wycofywał się na całej linii w większości innych miejsc, z pewnością należy to uznać za wyjątkowe osiągnięcie Niemców."

Źródło: Norman Davies, Powstanie '44, tłum. Elżbieta Tabakowska, Kraków 2004, s. 380.
Zdjęcie: 5 Dywizja Pancerna Waffen-SS Wiking, Wschodnia Polska, Lipiec 1944 r.

sobota, 5 września 2026

Léon Degrelle o walkach na froncie wschodnim na Ukrainie w 1942 roku

Léon Degrelle (w środku) o europejskich ochotnikach antykomunistycznych, 1943 r.

LÉON DEGRELLE O WALKACH NA FRONCIE WSCHODNIM NA UKRAINIE W 1942 ROKU. 5 września 2026 roku.

"Wieczorem 28 lutego 1942 roku dymiące zgliszcza Gromowej Bałki były w naszych rękach. Trzeba było jednak przyjąć do wiadomości fakty: pozycja była nie do utrzymania. Wioska zniszczona. Ale, przede wszystkim, znajdowała się na samym dnie dosyć głębokiej niecki. Ze wschodniego zbocza wróg śledził każdy nasz ruch. Przez dziesięć dni bezustannie na nas polował i ostrzeliwał. Utrzymaliśmy się w tej wiosce, mimo szturmów czterech tysięcy żołnierzy sowieckich i czternastu czołgów, tylko dlatego, że chodziło o honor naszego narodu. Każdy z nas wolał raczej zginąć niż splamić pamięć walecznych przodków. Nasi żołnierze kierowali się żarliwym patriotyzmem – bronili honoru naszego kraju. Dla niego poległa połowa naszych ludzi: zamarzli na śmierć lub utopili się we własnej krwi. To ich duma narodowa pozwoliła na cud trzech kontrataków i odbicie wioski." – Léon Degrelle w książce pt. "Front wschodni 1941-1945", Kraków 2002, s. 61.

Léon Degrelle (1906-1994) - SS-Standartenführer d. R. der Waffen-SS (Pułkownik SS i Waffen-SS), dowódca 28 Ochotniczej Dywizji Grenadierów Pancernych SS Wallonien walczącej u boku armii niemieckiej na froncie wschodnim. Świetny żołnierz i dowódca wojskowy. Autor blisko 20 książek w tym na przykład: "Płonące dusze", "Front wschodni 1941-1945", "Wiek Hitlera", "Waffen-SS", "Historia Waffen-SS", "Kampania w Rosji: Waffen-SS na froncie wschodnim", "Hitler: Urodzony w Wersalu". Léon Degrelle zmarł na emigracji w Maladze w Hiszpanii w 1994 roku w wieku 88 lat. Léon Degrelle był członkiem walońskiego ultrakatolickiego ugrupowania politycznego Christus Rex (z łac. Chrystus Król, reksiści).

Zdjęcie: Léon Degrelle (w środku) o europejskich ochotnikach antykomunistycznych, 1943 r.

piątek, 4 września 2026

Moja opinia na temat aktualnej sytuacji militarnej w obwodzie sumskim i obwodzie charkowskim (stan na 04.09.2026)

Flaga Ukrainy i flaga Rosji

(od 27:40 min.) Zgadzam się z Panem Płk Piotrem Lewandowskim tylko częściowo, że Rosja nie posiada obecnie planów operacyjnych co do zdobycia miast Sumy w obwodzie sumskim, ponieważ wojska rosyjskie kontynuują działania zaczepne między innymi na kierunku Chotin w obwodzie sumskim i jej celem jej etapowe poszerzenie strefy buforowej (bezpieczeństwa) w tym rejonie walk zgodnie z zapowiedzią Władimira Putina z 22 maja 2025 roku. Sytuacja militarna mogłaby mieć zdecydowanie odmienny charakter gdyby Rosjanie mówiąc kolokwialnie rozpędzili się i weszli głębiej w przestrzeń operacyjną zbliżając się do miasta Sumy przez co umożliwiliby swojej artylerii lufowej i rakietowej i dronom światłowodowym FPV częściej ostrzeliwać niniejszą miejscowość. W takiej sytuacji Rosjanie mogliby użyć potencjalnie zdecydowanie większych sił na kierunku sumskim (chodzi mi o zgrupowanie armijne) przez co efektywniej włamali się w ukraińskie pozycje obronne na tym odcinku. Tego typu zjawisko odnosi się teoretycznie również do obwodu charkowskiego (kierunku Kozacza Łopan, Wołczańsk/Biełyj Kolodiaz, Wołczańsk) tyle, że trzeba zaznaczyć, że w obwodzie charkowskim Ukraińcy posiadają skonsolidowany system umocnień położony na północ od miasta Charków w obwodzie charkowskim. Najbliższym celem taktycznym Rosjan w obwodzie charkowskim jest domknięcie rozwijającego się kotła między kierunkami Wołczańska/Biełyj Kolodiaz, Dihtiarne i Welikij Burluk. W tym celu Rosjanie co jakiś czas wysyłają najpierw rosyjskie jednostki dywersyjno-rozpoznawcze w kierunku wybranych miejscowości, a następnie dyslokują regularne oddziały armii rosyjskiej. Tego typu "taktyka salami" jest kontynuowana od wielu miesięcy na różnych kierunkach operacyjnych konfliktu rosyjsko-ukraińskiego (w tym wspomnianego przeze mnie obwodu sumskiego i obwodu charkowskiego). (od 30:11 min.) Problematyczne jest również stwierdzenie Płk Lewandowskiego, że Ukraińcy zatrzymali postępy Rosjan w obwodzie charkowskim na kierunku Wołczańska/Biełyj Kolodiaz i Welikij Burluk, ponieważ niepotwierdzone doniesienia za sprawą źródeł rosyjską informuja o kolejnych zdobyczach terytorialnych w obwodzie charkowskim czyli opanowaniu takich osad jak: Vasylivka, Blahodatne i Dovzhanka w obwodzie charkowskim. Osobiście jestem w trakcie weryfikacji niniejszych informacji (chodzi o potwierdzenie geolokalizacyjne postępów Sił Zbrojnych Rosji w tym rejonie walk).
https://www.youtube.com/watch?v=jBiWbx9BvAY

czwartek, 3 września 2026

85. rocznica pierwszego gazowania w Konzentrationslager Auschwitz-Birkenau

Obraz byłego więźnia KL Auschwitz Władysława Siwka 'Wpędzanie więźniów do bloku nr 11'

85. ROCZNICA PIERWSZEGO GAZOWANIA W KONZENTRATIONSLAGER AUSCHWITZ-BIRKENAU. 3 września 2026 roku.

Powszechna historiografia głosi, że pierwsze, eksperymentalne gazowanie w Auschwitz miało miejsce między 3 a 5 wrześniem 1941 roku w podziemiach więziennego Bloku nr 11 i zostało przeprowadzone z polecenia SS-Hauptsturmführera (SS-Lagerführera) Karla Fritzscha. To wydarzenie doprowadziło do śmierci 250 chorych więźniów (niektóre źródła mówią 300 chorych) i 600 radzieckich jeńców wojennych.[1]

[1] Arkadiusz Tutak, Rewizjonizm Holokaustu jako zagadnienie badawcze (Praca dyplomowa), Katowice 2016, s. 61.
Obraz: Obraz byłego więźnia KL Auschwitz Władysława Siwka "Wpędzanie więźniów do bloku nr 11".

środa, 2 września 2026

Putin kłamie, że Rosja zdobyła miasto Sviatohirsk w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim (+ MOJA ANALIZA)

Władimir Putin poinformował, że siły rosyjskie opanowały miasto Sviatohirsk w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim. Według mnie niniejsza informacja jest nieprawdziwa, 02.09.2026 r.

PUTIN KŁAMIE, ŻE ROSJA ZDOBYŁA MIASTO SVIATOHIRSK W OBWODZIE DONIECKIM NA KIERUNKU ŁYMAŃSKIM (+ MOJA ANALIZA). 2 września 2026 roku.

Dziś (tj. 02.09.2026 r.) Władimir Putin (tj. prezydent Federacji Rosyjskiej, głównodowodzący Sił Zbrojnych Rosji) poinformował, że siły rosyjskie opanowały miasto Sviatohirsk w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim. Według mnie niniejsza informacja jest NIEPRAWDZIWA. Ostatnio pod postem Pana Krzysztofa Krzyżanowskiego, do którego odsyłam na Facebooku zamieściłem komentarz dotyczący aktualnej sytuacji militarnej w rejonie miasta Łymań w obwodzie donieckim. Napisałem, cytuję: "Według Thorkilla, siły ukraińskie w ramach działań kontrofensywnych dotarły od północno-zachodniej strony do wsi Kolodiazi w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim i jeśli Ukraińcy poszerzyliby ten wyłom to zagroziłoby to naturalnie rosyjskim liniom zaopatrzeniowym w tym rejonie walk. Z kolei według Military Summary (wypowiedź z dnia 26 sierpnia 2026 roku) siły ukraińskie poniosły fiasko podczas 4-miesięcznych działań kontrofensywnych na zachodnim brzegu rzeki Nitrius w obwodzie donieckim, ponieważ wojska rosyjskie obroniły swój przyczółek w tym rejonie walk. Jeśli chodzi natomiast o moje zdanie to byłbym ostrożny z finalną oceną działań kontrofensywnych armii ukraińskiej, ponieważ ZSU nadal prowadzi tam działania zaczepne, lecz niewątpliwym faktem jest to, że wojska ukraińskie sukcesywnie wbiły się klinem w pozycje Sił Zbrojnych Rosji w rejonie wsi Karpivka, Nove i Ridkodub w obwodzie donieckim." W związku z tym nie jest możlliwe, żeby Rosjanie opanowali miejscowość Sviatohirsk w obwodzie donieckim, ponieważ po pierwsze Ukraińcy zaangażowani są w działania kontrofensywne na zachodnim brzegu rzeki Nitrius, a po wtóre Sviatohirsk znajduje się ponad 10 km na zachód od najbliżej położonego obszaru kontrolowanego przez armię rosyjską co potwierdził dziś na X (dawniej Twitterze) nowozelandzki obserwator wojny na Ukrainie AMK Mapping. Dodatkowo nawet jeśli zakładając, że rosyjskie jednostki dywersyjno-rozpoznawcze pojawiły się w mieście Sviatohirsk to z dużym prawdopodobieństwem zostały rozbite/wyeliminowane przez regularne oddziały Sił Zbrojnych Ukrainy. Twierdzenie Putina o rzekomym opanowaniu Sviatohirsku przez Rosjan jest błędne, kłamliwe i absurdalne. Będąc całkowicie szczerym to kiedy dowiedziałem się o niniejszej informacji po raz pierwszy natychmiast wiedziałem, że jest to rosyjski fake i wpisuje się to w rosyjską propagandę wojenną, która już niejednokrotnie okłamywała swojego naczelnego dowódcę Sił Zbrojnych Rosji Władimira Putina o rzekomych zdobyczach terytorialnych na różnych kierunkach operacyjnych. Uważam, że Putin został zmanipulowany przez rosyjskie dowództwo wojskowe (doradców generała Gierasimowa) i wyszedł na całkowitego idiotę wygłaszając to absurdalne stwierdzenie. Na koniec powiem tylko, że to nie pierwsza taka wpadka pochodząca od rosyjskiego dowództwa wojskowego, ponieważ niepotwierdzone doniesienia pochodzące ze źródeł rosyjskich (generał Walerij Gierasimow, głównodowodzący Sił Zbrojnych Rosji) mówiły, że w kwietniu 2026 roku Rosjanie rzekomo opanowali wschodni brzeg rzeki Oskił w obwodzie charkowskim w rejonie Kupiańska, natomiast w maju 2026 roku Rosjanie rzekomo zdobyli miasto Borowa w obwodzie charkowskim co okazało się nieprawdą z powodu braku jakiegokolwiek potwierdzenia geolokalizacyjnego świadczącego o takich postępach Rosjan. O tych dwóch fałszerstwach pisałem w swoim autorskim artykule/raporcie pt. "Moja opinia na temat wojny na Ukrainie (stan na 27.05.2026)", do którego odsyłam na Facebooku i moim blogu. 

Autor tekstu: Arkadiusz Tutak.
Zdjęcie: Władimir Putin poinformował, że siły rosyjskie opanowały miasto Sviatohirsk w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim. Według mnie niniejsza informacja jest nieprawdziwa, 02.09.2026 r.

Czym był Raport Korherra?

Żydzi po wywiezieniu z warszawskiego Umschlagplatz do Vernichtungslager Treblinka, 16.08.1942 roku (kadr z filmu "Pianista" (2002))

CZYM BYŁ RAPORT KORHERRA? 2 września 2026 roku.

Czy jednak [Adolf] Hitler oglądał dane statystyczne sporządzone w tym też czasie na polecenie [Heinricha] Himmlera, a dotyczące „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej w Europie”? Dr Richard Korherr, który w suchych danych statystycznych zestawił losy ówczesnej światowej populacji Żydów, oszacował ich liczbę na siedemnaście milionów. Od 1937 roku liczba europejskich Żydów, wynosząca dziesięć milionów, spadła o 45 procentów, na co złożyły się: emigracja, wysoka naturalna śmiertelność oraz wymuszona „ewakuacja”, rozpoczęta u schyłku 1941 roku, wraz z zakazem oficjalnej emigracji. Himmler, ku swojej wielkiej irytacji, odkrył 27 marca [1943 roku], że na dziewiątej stronie owego szesnastostronicowego dokumentu figuruje expressis verbis informacja, iż z 1 444 692 Żydów deportowanych do wschodnich prowincji 1 274 166 poddano „specjalnemu traktowaniu” w obozach położonych na terenie Generalnego Gubernatorstwa, nadto z dalszymi 145 301 Żydów postąpiono podobnie w Kraju Warty. (Należy tu nadmienić, iż dr Korherr nadal zaprzecza, by procedura ta miała coś wspólnego z „likwidacją”). 1 kwietnia [1943 roku] Himmler nakazał sporządzić skróconą wersję tego dokumentu „w celu przedłożenia go Führerowi”. Po kilku dniach oświadczył, iż „nie chce, żeby znalazła się w nim jakakolwiek wzmianka o >>specjalnym traktowaniu Żydów<<”. W nowym dokumencie można było więc przeczytać, iż obozy miały stanowić „punkty etapowe” dla Żydów znajdujących się w drodze do Rosji – nie zaś, że w obozach tych „poddawani są oni specjalnemu traktowaniu”. 9 kwietnia [1943 roku] Himmler zanotował, że w raport ów znakomicie posłuży w przyszłości „celom kamuflażowym”.

Źródło: David Irving, Wojna Hitlera, tłum. Bartłomiej Zborski, Kraków 2012, s. 485-486.
Zdjęcie: Żydzi po wywiezieniu z warszawskiego Umschlagplatz do Vernichtungslager Treblinka, 16.08.1942 roku (kadr z filmu "Pianista" (2002)).

Jürgen Stroop przybył do Wilczego Szańca, żeby zreferować zdławienie powstania w getcie warszawskim (+ MÓJ KOMENTARZ)

Kadr z filmu 'Pianista' (2002) przedstawiający Powstanie w getcie warszawskim (19.04.1943-16.05.1943)

Czytając książkę Kazimierza Moczarskiego pt. "Rozmowy z katem" trafiłem na ciekawy i wartościowy fragment dotyczący tego, że Jürgen Stroop w 1943 roku osobiście przybył do Wilczego Szańca (kwatery głównej Adolfa Hitlera w Gierłoży koło Kętrzyna), aby złożyć raport z bezwzględnego zdławienia powstania w getcie warszawskim oraz jego całkowitej likwidacji. Niniejszy fragment obala całkowicie niezwykle popularną w środowiskach rewizjonistycznych (chodzi o negacjonistów Holokaustu) lansowaną tezę mówiącą, że rzekomo Adolf Hitler jako przywódca nazistowskich Niemiec nic nie wiedział o losie ludności żydowskiej w niemieckich i nazistowskich obozach koncentracyjnych i zagłady. Odnosząc się do niniejszej kwestii należy wyjaśnić, że Führer przebywając w Wolfsschanze w tamtym czasie między kuluarami musiał usłyszeć o raporcie Stroopa ws. zdławienia powstania w getcie warszawskim w okresie kwiecień-maj 1943 roku. Z książki Kazimierza Moczarskiego dowiadujemy się również, że Stroop w tamtym czasie spotkał się z Karlem Wolffem, wysokim funkcjonariuszem hitlerowskim odpowiedzialnym za wywózkę ludności żydowskiej do niemieckiego i nazistowskiego obozu zagłady Vernichtungslager Treblinka w latach 1942-1943, natomiast część ocalałych Żydów po powstaniu w getcie warszawskim trafiła właśnie do obozu Treblinka II. Oznacza to również, że Stroop referując swoim przełożonym (w tym szefowi policji bezpieczeństwa w Generalnym Gubernatorstwie Ludwigowi Hahnowi i Reichsführerowi-SS Heinrichowi Himmlerowi) informacje o pokonaniu bojowników Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) i Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW) zdradzał prawdziwe intencje, a przede wszystkim wiedzę Hitlera w sprawie "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" (gwoli ścisłości chodzi o obozy Akcji Reinhardt do których należała Treblinka II). Niniejszy post postaram się w najbliższym czasie zamieścić publicznie na forach rewizjonistycznych (osobiście znam paru negacjonistów Holokaustu). Mam nadzieję, że wywołam ogromną burzę z powodu tego faktu, który uświadomiłem sobie czytając znakomitą pozycję Kazimierza Moczarskiego. Na koniec przypomnę tylko, że decyzję o eksterminacji europejskich Żydów podjął prawdopodobnie we wrześniu 1941 roku Adolf Hitler wydając ustny rozkaz, lecz wykonawcą Holokaustu był Heinrich Himmler. (Źródło: Guido Knopp, Holokaust, Warszawa 2011, strona 12).

Autor tekstu: Arkadiusz Tutak.
Zdjęcie: Kadr z filmu "Pianista" (2002) przedstawiający Powstanie w getcie warszawskim (19.04.1943-16.05.1943).

Ofensywa sił rosyjskich w obwodzie charkowskim. Kierunek (odcinek) Kozacza Łopan

Siły rosyjskie zdobyły osadę Kozacza Łopan w obwodzie charkowskim na kierunku Kozacza Łopan, 02.09.2026 r.

OFENSYWA SIŁ ROSYJSKICH W OBWODZIE CHARKOWSKIM. KIERUNEK (ODCINEK) KOZACZA ŁOPAN. 2 września 2026 roku.

Siły rosyjskie zdobyły osadę Kozacza Łopan w obwodzie charkowskim na kierunku Kozacza Łopan.

Źródło: Military Summary / Twitter, 02.09.2026.
Zdjęcie: Siły rosyjskie zdobyły osadę Kozacza Łopan w obwodzie charkowskim na kierunku Kozacza Łopan, 02.09.2026 r.

PS (mój komentarz): Z dużym prawdopodobieństwem niniejsza informacja jest prawdziwa, ponieważ potwierdzono dużą ilość geolokalizacji Sił Zbrojnych Rosji w tym rejonie walk. Dla odnotowania niniejsza miejscowość znajduje się na północ od miasta Charków w obwodzie charkowskim.