czwartek, 3 września 2026

85. rocznica pierwszego gazowania w Konzentrationslager Auschwitz-Birkenau

Obraz byłego więźnia KL Auschwitz Władysława Siwka 'Wpędzanie więźniów do bloku nr 11'

85. ROCZNICA PIERWSZEGO GAZOWANIA W KONZENTRATIONSLAGER AUSCHWITZ-BIRKENAU. 3 września 2026 roku.

Powszechna historiografia głosi, że pierwsze, eksperymentalne gazowanie w Auschwitz miało miejsce między 3 a 5 wrześniem 1941 roku w podziemiach więziennego Bloku nr 11 i zostało przeprowadzone z polecenia SS-Hauptsturmführera (SS-Lagerführera) Karla Fritzscha. To wydarzenie doprowadziło do śmierci 250 chorych więźniów (niektóre źródła mówią 300 chorych) i 600 radzieckich jeńców wojennych.[1]

[1] Arkadiusz Tutak, Rewizjonizm Holokaustu jako zagadnienie badawcze (Praca dyplomowa), Katowice 2016, s. 61.
Obraz: Obraz byłego więźnia KL Auschwitz Władysława Siwka "Wpędzanie więźniów do bloku nr 11".

środa, 2 września 2026

Putin kłamie, że Rosja zdobyła miasto Sviatohirsk w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim (+ MOJA ANALIZA)

Władimir Putin poinformował, że siły rosyjskie opanowały miasto Sviatohirsk w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim. Według mnie niniejsza informacja jest nieprawdziwa, 02.09.2026 r.

PUTIN KŁAMIE, ŻE ROSJA ZDOBYŁA MIASTO SVIATOHIRSK W OBWODZIE DONIECKIM NA KIERUNKU ŁYMAŃSKIM (+ MOJA ANALIZA). 2 września 2026 roku.

Dziś (tj. 02.09.2026 r.) Władimir Putin (tj. prezydent Federacji Rosyjskiej, głównodowodzący Sił Zbrojnych Rosji) poinformował, że siły rosyjskie opanowały miasto Sviatohirsk w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim. Według mnie niniejsza informacja jest NIEPRAWDZIWA. Ostatnio pod postem Pana Krzysztofa Krzyżanowskiego, do którego odsyłam na Facebooku zamieściłem komentarz dotyczący aktualnej sytuacji militarnej w rejonie miasta Łymań w obwodzie donieckim. Napisałem, cytuję: "Według Thorkilla, siły ukraińskie w ramach działań kontrofensywnych dotarły od północno-zachodniej strony do wsi Kolodiazi w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim i jeśli Ukraińcy poszerzyliby ten wyłom to zagroziłoby to naturalnie rosyjskim liniom zaopatrzeniowym w tym rejonie walk. Z kolei według Military Summary (wypowiedź z dnia 26 sierpnia 2026 roku) siły ukraińskie poniosły fiasko podczas 4-miesięcznych działań kontrofensywnych na zachodnim brzegu rzeki Nitrius w obwodzie donieckim, ponieważ wojska rosyjskie obroniły swój przyczółek w tym rejonie walk. Jeśli chodzi natomiast o moje zdanie to byłbym ostrożny z finalną oceną działań kontrofensywnych armii ukraińskiej, ponieważ ZSU nadal prowadzi tam działania zaczepne, lecz niewątpliwym faktem jest to, że wojska ukraińskie sukcesywnie wbiły się klinem w pozycje Sił Zbrojnych Rosji w rejonie wsi Karpivka, Nove i Ridkodub w obwodzie donieckim." W związku z tym nie jest możlliwe, żeby Rosjanie opanowali miejscowość Sviatohirsk w obwodzie donieckim, ponieważ po pierwsze Ukraińcy zaangażowani są w działania kontrofensywne na zachodnim brzegu rzeki Nitrius, a po wtóre Sviatohirsk znajduje się ponad 10 km na zachód od najbliżej położonego obszaru kontrolowanego przez armię rosyjską co potwierdził dziś na X (dawniej Twitterze) nowozelandzki obserwator wojny na Ukrainie AMK Mapping. Dodatkowo nawet jeśli zakładając, że rosyjskie jednostki dywersyjno-rozpoznawcze pojawiły się w mieście Sviatohirsk to z dużym prawdopodobieństwem zostały rozbite/wyeliminowane przez regularne oddziały Sił Zbrojnych Ukrainy. Twierdzenie Putina o rzekomym opanowaniu Sviatohirsku przez Rosjan jest błędne, kłamliwe i absurdalne. Będąc całkowicie szczerym to kiedy dowiedziałem się o niniejszej informacji po raz pierwszy natychmiast wiedziałem, że jest to rosyjski fake i wpisuje się to w rosyjską propagandę wojenną, która już niejednokrotnie okłamywała swojego naczelnego dowódcę Sił Zbrojnych Rosji Władimira Putina o rzekomych zdobyczach terytorialnych na różnych kierunkach operacyjnych. Uważam, że Putin został zmanipulowany przez rosyjskie dowództwo wojskowe (doradców generała Gierasimowa) i wyszedł na całkowitego idiotę wygłaszając to absurdalne stwierdzenie. Na koniec powiem tylko, że to nie pierwsza taka wpadka pochodząca od rosyjskiego dowództwa wojskowego, ponieważ niepotwierdzone doniesienia pochodzące ze źródeł rosyjskich (generał Walerij Gierasimow, głównodowodzący Sił Zbrojnych Rosji) mówiły, że w kwietniu 2026 roku Rosjanie rzekomo opanowali wschodni brzeg rzeki Oskił w obwodzie charkowskim w rejonie Kupiańska, natomiast w maju 2026 roku Rosjanie rzekomo zdobyli miasto Borowa w obwodzie charkowskim co okazało się nieprawdą z powodu braku jakiegokolwiek potwierdzenia geolokalizacyjnego świadczącego o takich postępach Rosjan. O tych dwóch fałszerstwach pisałem w swoim autorskim artykule/raporcie pt. "Moja opinia na temat wojny na Ukrainie (stan na 27.05.2026)", do którego odsyłam na Facebooku i moim blogu. 

Autor tekstu: Arkadiusz Tutak.
Zdjęcie: Władimir Putin poinformował, że siły rosyjskie opanowały miasto Sviatohirsk w obwodzie donieckim na kierunku łymańskim. Według mnie niniejsza informacja jest nieprawdziwa, 02.09.2026 r.

Czym był Raport Korherra?

Żydzi po wywiezieniu z warszawskiego Umschlagplatz do Vernichtungslager Treblinka, 16.08.1942 roku (kadr z filmu "Pianista" (2002))

CZYM BYŁ RAPORT KORHERRA? 2 września 2026 roku.

Czy jednak [Adolf] Hitler oglądał dane statystyczne sporządzone w tym też czasie na polecenie [Heinricha] Himmlera, a dotyczące „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej w Europie”? Dr Richard Korherr, który w suchych danych statystycznych zestawił losy ówczesnej światowej populacji Żydów, oszacował ich liczbę na siedemnaście milionów. Od 1937 roku liczba europejskich Żydów, wynosząca dziesięć milionów, spadła o 45 procentów, na co złożyły się: emigracja, wysoka naturalna śmiertelność oraz wymuszona „ewakuacja”, rozpoczęta u schyłku 1941 roku, wraz z zakazem oficjalnej emigracji. Himmler, ku swojej wielkiej irytacji, odkrył 27 marca [1943 roku], że na dziewiątej stronie owego szesnastostronicowego dokumentu figuruje expressis verbis informacja, iż z 1 444 692 Żydów deportowanych do wschodnich prowincji 1 274 166 poddano „specjalnemu traktowaniu” w obozach położonych na terenie Generalnego Gubernatorstwa, nadto z dalszymi 145 301 Żydów postąpiono podobnie w Kraju Warty. (Należy tu nadmienić, iż dr Korherr nadal zaprzecza, by procedura ta miała coś wspólnego z „likwidacją”). 1 kwietnia [1943 roku] Himmler nakazał sporządzić skróconą wersję tego dokumentu „w celu przedłożenia go Führerowi”. Po kilku dniach oświadczył, iż „nie chce, żeby znalazła się w nim jakakolwiek wzmianka o >>specjalnym traktowaniu Żydów<<”. W nowym dokumencie można było więc przeczytać, iż obozy miały stanowić „punkty etapowe” dla Żydów znajdujących się w drodze do Rosji – nie zaś, że w obozach tych „poddawani są oni specjalnemu traktowaniu”. 9 kwietnia [1943 roku] Himmler zanotował, że w raport ów znakomicie posłuży w przyszłości „celom kamuflażowym”.

Źródło: David Irving, Wojna Hitlera, tłum. Bartłomiej Zborski, Kraków 2012, s. 485-486.
Zdjęcie: Żydzi po wywiezieniu z warszawskiego Umschlagplatz do Vernichtungslager Treblinka, 16.08.1942 roku (kadr z filmu "Pianista" (2002)).

Jürgen Stroop przybył do Wilczego Szańca, żeby zreferować zdławienie powstania w getcie warszawskim (+ MÓJ KOMENTARZ)

Kadr z filmu 'Pianista' (2002) przedstawiający Powstanie w getcie warszawskim (19.04.1943-16.05.1943)

Czytając książkę Kazimierza Moczarskiego pt. "Rozmowy z katem" trafiłem na ciekawy i wartościowy fragment dotyczący tego, że Jürgen Stroop w 1943 roku osobiście przybył do Wilczego Szańca (kwatery głównej Adolfa Hitlera w Gierłoży koło Kętrzyna), aby złożyć raport z bezwzględnego zdławienia powstania w getcie warszawskim oraz jego całkowitej likwidacji. Niniejszy fragment obala całkowicie niezwykle popularną w środowiskach rewizjonistycznych (chodzi o negacjonistów Holokaustu) lansowaną tezę mówiącą, że rzekomo Adolf Hitler jako przywódca nazistowskich Niemiec nic nie wiedział o losie ludności żydowskiej w niemieckich i nazistowskich obozach koncentracyjnych i zagłady. Odnosząc się do niniejszej kwestii należy wyjaśnić, że Führer przebywając w Wolfsschanze w tamtym czasie między kuluarami musiał usłyszeć o raporcie Stroopa ws. zdławienia powstania w getcie warszawskim w okresie kwiecień-maj 1943 roku. Z książki Kazimierza Moczarskiego dowiadujemy się również, że Stroop w tamtym czasie spotkał się z Karlem Wolffem, wysokim funkcjonariuszem hitlerowskim odpowiedzialnym za wywózkę ludności żydowskiej do niemieckiego i nazistowskiego obozu zagłady Vernichtungslager Treblinka w latach 1942-1943, natomiast część ocalałych Żydów po powstaniu w getcie warszawskim trafiła właśnie do obozu Treblinka II. Oznacza to również, że Stroop referując swoim przełożonym (w tym szefowi policji bezpieczeństwa w Generalnym Gubernatorstwie Ludwigowi Hahnowi i Reichsführerowi-SS Heinrichowi Himmlerowi) informacje o pokonaniu bojowników Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) i Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW) zdradzał prawdziwe intencje, a przede wszystkim wiedzę Hitlera w sprawie "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" (gwoli ścisłości chodzi o obozy Akcji Reinhardt do których należała Treblinka II). Niniejszy post postaram się w najbliższym czasie zamieścić publicznie na forach rewizjonistycznych (osobiście znam paru negacjonistów Holokaustu). Mam nadzieję, że wywołam ogromną burzę z powodu tego faktu, który uświadomiłem sobie czytając znakomitą pozycję Kazimierza Moczarskiego. Na koniec przypomnę tylko, że decyzję o eksterminacji europejskich Żydów podjął prawdopodobnie we wrześniu 1941 roku Adolf Hitler wydając ustny rozkaz, lecz wykonawcą Holokaustu był Heinrich Himmler. (Źródło: Guido Knopp, Holokaust, Warszawa 2011, strona 12).

Autor tekstu: Arkadiusz Tutak.
Zdjęcie: Kadr z filmu "Pianista" (2002) przedstawiający Powstanie w getcie warszawskim (19.04.1943-16.05.1943).

Ofensywa sił rosyjskich w obwodzie charkowskim. Kierunek (odcinek) Kozacza Łopan

Siły rosyjskie zdobyły osadę Kozacza Łopan w obwodzie charkowskim na kierunku Kozacza Łopan, 02.09.2026 r.

OFENSYWA SIŁ ROSYJSKICH W OBWODZIE CHARKOWSKIM. KIERUNEK (ODCINEK) KOZACZA ŁOPAN. 2 września 2026 roku.

Siły rosyjskie zdobyły osadę Kozacza Łopan w obwodzie charkowskim na kierunku Kozacza Łopan.

Źródło: Military Summary / Twitter, 02.09.2026.
Zdjęcie: Siły rosyjskie zdobyły osadę Kozacza Łopan w obwodzie charkowskim na kierunku Kozacza Łopan, 02.09.2026 r.

PS (mój komentarz): Z dużym prawdopodobieństwem niniejsza informacja jest prawdziwa, ponieważ potwierdzono dużą ilość geolokalizacji Sił Zbrojnych Rosji w tym rejonie walk. Dla odnotowania niniejsza miejscowość znajduje się na północ od miasta Charków w obwodzie charkowskim.

wtorek, 1 września 2026

Henryk Sucharski to mój bohater

Henryk Sucharski (1898-1946)

Mój bohater. ❤

Zdjęcie: Henryk Sucharski (1898-1946). Opis fotografii nie jestem żadnym osobistym wymysłem, tylko opinią znakomitego polskiego historyka, śp. prof. Pawła Wieczorkiewicza.
https://www.youtube.com/watch?v=pxE0Td8-y-4

Nazizm to zbrodnicza i totalitarna ideologia (+ MOJE ŚWIADECTWO)

Załamany niemiecki żołnierz Wehrmachtu obok zmarłego towarzysza podczas bitwy na Łuku Kurskim, 1943 r.

NAZIZM TO ZBRODNICZA I TOTALITARNA IDEOLOGIA (+ MOJE ŚWIADECTWO). 1 września 2026 roku. 

W zależności od zapatrywania się na kwestię odpowiedzialności za rozpoczęcie II Wojny Światowej wina leży i tak po stronie Niemiec i tylko od nas samych zależy jak będziemy to oceniać (czy to była cała wina Hitlera czy każdego pojedynczego obywatela Trzeciej Rzeszy). Jak wspominał Siegfried Wüpler, niemiecki oficer Wehrmachtu (Heer) walczący na froncie wschodnim piszący do swojej żony Ilse Wüpler: „Ty żona oficera niemieckiego powinnaś zrozumieć wszystko to co ja Ci teraz powiem, powinnaś znać prawdę... prawdę o tej rozpaczliwej walce i beznadziejnej sytuacji: brud, głód, chłód, fiasko, zwątpienie, rozpacz, śmierć. Ja nie zrzucam z siebie swojej osobistej winy za to wszystko, ona istnieje w proporcji 1:70 milionów. Proporcja jest mała, ale wina istnieje. Ja nie mam zamiaru uchylać się od odpowiedzialności i właśnie dlatego swoim życiem zapłacę za tę winę, nie jestem tchórzem, ale jest mi przykro, że największe męstwo mogę wykazać tylko w sprawie, która jest całkowicie bezsensowna i zbrodnicza”.

Źródło: Film dokumentalny pt. "Feldpost Osten 1942-44" (produkcja 1965). Niniejszy film dokumentalny przedstawia listy żołnierzy Wehrmachtu pisane z frontu wschodniego do rodzin i bliskich. W pierwszych tygodniach Operacji Barbarossa (ataku hitlerowskich Niemiec na Związek Radziecki 22.06.1941 roku) dostrzega się wśród żołnierzy Wehrmachtu buńczuczne, upojone łatwym zwycięstwem zachowania. Potem czuć w nich tchnienie zimy, zmęczenie bezkresnym stepem. Wreszcie świadomość, że cała odwaga, poświecenie, grzebanie kolegów służy bezsensowi wojny. Szokuje szczerość i brak lęku przed cenzurą wojenną. Z drugiej strony, co groziło autorom listów? - Zesłanie na front wschodni?! Karna kompania, czyli przeprowadzka do okopu obok? Treść listów znamy dzięki komórce Armii Krajowej, która na poczcie głównej w Warszawie otwierała koperty, kopiowała, zaklejała z powrotem. W filmie Bohdana Kosińskiego narracja nie nuży. Treść listów czytana jest pod obrazy oryginalnych niemieckich kronik filmowych tworzonych przez operatorów wojennych.

Zdjęcie: Załamany niemiecki żołnierz Wehrmachtu obok zmarłego towarzysza podczas bitwy na Łuku Kurskim, 1943 r.

PS (mój komentarz): Z racji tego, że opublikowałem niniejszy post chciałbym przyznać się do czegoś publicznie. W okresie licealnym oraz początkowym okresie studiów historycznych fascynowałem się narodowym socjalizmem (chodzi o jej ideologiczne podstawy, a szczególnie warstwę militarystyczną). Z góry uprzedzam, że nigdy nie należałem do żadnej organizacji neo-nazistowskiej czy skinheadowskiej. W tamtym czasie przygotowałem się do napisania pracy dyplomowej poświęconej zagadnieniu rewizjonizmu Holokaustu i pod wpływem mojego przyjaciela Jakuba, który pomógł mi odnaleźć odpowiednie źródła do pracy licencjackiej (również zdeklarowanego narodowego socjalisty) inspirowałem się literaturą negacjonistyczną. Wertując wiele stron różnych prac negacjonistów Holokaustu takich jak np. David Irving, Carlo Mattogno, Jürgen Graf, Germar Rudolf czy Thies Christophersen coś nie dawało mi jednak wewnętrznego spokoju. Szukałem odpowiedzi na elementarne i zasadnicze pytanie ważnego dla każdego pasjonata II Wojny Światowej: "Czy Adolf Hitler podjął rzeczywiście decyzję o eksterminacji europejskich Żydów we wrześniu 1941 roku wydając ustny rozkaz? Oraz jeśli to prawda co motywowało Hitlerem podejmując tego typu rozkaz". W okresie studiów czytając znakomitą pozycję brytyjskiego historyka i badacza Davida Irvinga pt. "Wojna Hitlera" dowiadywałem różnych szczegółów związanych z nazistowskimi Niemcami. Obiektywnie są to naprawdę arcyciekawe fakty, o których warto wiedzieć dla zrozumienia specyfiki ówczesnej sytuacji geopolitycznej. W pewnym momencie swojej krętej i złożonej drogi (był to 2018 rok) trafiłem na film dokumentalny pt. "Shoah", w którym jeden z odcinków poświęconych był postaci Henryka Gawkowskiego czyli polskiemu obywatelowi mieszkającemu we wsi Małkinia znajdującej się ok. 10 km od Treblinki. W czasie wojny Gawkowski jako młodzieniec pracował na kolei jako maszynista i prowadził transporty wagonów z różnych miast do Treblinki, ale prowadził również niektóre transporty więźniów żydowskich z dworca kolejowego w Treblince do obozu nr 2 tamże. W kwietniu 1985 r. miała miejsce premiera filmu dokumentalnego „Shoah” autorstwa francuskiego dziennikarza Claude'a Lanzmanna, który przez ponad 10 lat zbierał dokumentację audiowizualną przeprowadzając wywiady ze świadkami eksterminacji ludności żydowskiej podczas II Wojny Światowej. Jednym z takich naocznych świadków był właśnie Gawkowski, który został uwidoczniony w nakręconym przez Lanzmanna materiale wideo kiedy to wychyla z się kabiny lokomotywy i w pewnym momencie pokazuje „przelatując” palcem wskazującym po gardle w jaki sposób ostrzegał znajdujących się w wagonach Żydów przed nadchodzącą śmiercią w komorach gazowych. (Źródło: Arkadiusz Tutak, Rewizjonizm Holokaustu jako zagadnienie badawcze, Katowice 2016). Postać Henryka Gawkowskiego to bardzo odważna postać o ciekawym życiorysie. Niejeden na jego miejscu popadłby w nałóg alkoholizmu, a w skrajnym przypadku popełniłby samobójstwo z ciężaru doświadczeń wojennych. Gawkowski to dziś dla mnie prawdziwy bohater! Historia Henryka Gawkowskiego, który w materiale audiowizualnym Lanzmanna opowiadał o losie ludności żydowskiej deportowanej do niemieckiego i nazistowskiego obozu zagłady Vernichtungslager Treblinka tak wryła mi się w pamięć i spowodowała tak ogromny i miażdżący szok w mojej psychice, że doznałem wówczas swoistego duchowego katharsis, które spowodowało późniejszą i skonsolidowaną zmianę optyki na kwestię narodowych socjalistów i ich działalności podczas II Wojny Światowej. Uznałem wówczas kategorycznie, że ogromnym nieszczęściem dla Europy i Świata stała się polityka nazistowskich Niemiec skierowana przeciwko ludności żydowskiej uznanej za odwiecznych wrogów. Ten stan trwa do dnia dzisiejszego i mogę przyznać z całą odpowiedzialnością i stanowczością, że jestem teraz 100% antynazistą, natomiast sentyment do tematu Trzeciej Rzeszy pozostał u mnie niezmienny. Potwierdzeniem na to, że nie inspirowałem się już ideologią narodowosocjalistyczną 4 (cztery) lata temu był okres lipca 2022 roku kiedy spotkałem się w moim rodzinnym mieście (Sanok) z moim przyjacielem Jakubem. Po jednej z rozmów z Jakubem wracając wieczorem do domu spojrzałem w pewnym momencie w niebo i powiedziałem sobie w myślach, że nie jest już związany z narodowym socjalizmem. Uważam, że jest to mój duży życiowy sukces, że wyrwałem się z sideł złej i toksycznej ideologii raz na zawsze. Dla tych, którzy dotrwali do tego momentu mojego świadectwa: Jeśli gardzisz bądź nie rozumiesz mojego oświadczenia nie rozumiesz mnie jako człowieka i nie warto, żebyś miał ze mną jakikolwiek kontakt. Niniejsze świadectwo jest przestrogą dla tych wszystkich, którzy z jakiegoś powodu mówiąc kolokwialnie zboczyli z kursu, ale mogą odnaleźć jeszcze własną i prostą drogę prowadzącą do moralnego zwycięstwa.

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Ważna opinia Rosjanina o wojnie na Ukrainie

Władimir Putin (prezydent Federacji Rosyjskiej) przewodniczy posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa w Moskwie

WAŻNA OPINIA ROSJANINA O WOJNIE NA UKRAINIE. 31 sierpnia 2026 roku.

"Jestem Rosjaninem i kategorycznie nie popieram tej wojny, którą rozpętał [Władimir] Putin. Pod wpływem propagandy większość ludzi w moim kraju marzy o [rozszerzeniu] inwazji na Ukrainę, Polskę i inne kraje, które staną im na drodze. Co więcej, nasza propaganda nieustannie mówi o użyciu broni jądrowej, próbując zastraszyć cywilizowany świat jak najmocniej. Propaganda Putina jest bardzo podobna do nazistowskich Niemiec i jest bardzo skuteczna. To wojna całkowicie mierna, niepotrzebna, głupia, której towarzyszą zaniedbania i błędy ze strony rosyjskiego dowództwa wojskowego. Putin rozumie tylko język siły. Wszystkie media i struktury władzy są pod jego kontrolą. I nawet gdy ogłosił „mobilizację”, nikt w kraju się jej nie sprzeciwił, a nasza propaganda tłumaczyła, że ​​to tylko dla naszego dobra. Teraz zmobilizowani mężczyźni i chłopcy giną bez przeszkolenia, są wykorzystywani jako „mięso”. Nawet jeńcy są wysyłani na śmierć. I to wszystko jest moim krajem. Wszystkie moje nadzieje wiążą się tylko z dzielnym narodem Ukrainy, który sprzeciwia się współczesnemu „Hitlerowi” XXI wieku." – ~Joker92 na YouTube (komentarz zamieszczony 31 stycznia 2023 roku).

Zdjęcie: Władimir Putin (prezydent Federacji Rosyjskiej) przewodniczy posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa w Moskwie.

niedziela, 30 sierpnia 2026

Dotychczasowa strategia Ukrainy w wojnie z Rosją (+ MÓJ KOMENTARZ)

Najpopularniejszy ukraiński mem z okresu gdy generał Syrski dowodził ZSU

DOTYCHCZASOWA STRATEGIA UKRAINY W WOJNIE Z ROSJĄ (+ MÓJ KOMENTARZ). 30 sierpnia 2026 roku.

Słów kilka o dotychczasowej strategii Ukrainy w wojnie z Rosją.

Dzisiaj kilku polskich i zagranicznych obserwatorów tej wojny opublikowało posty, w których znalazło się sporo krytyki pod adresem ostatnich działań Ukrainy. Problemem nie są jednak działania Ukrainy z ostatnich 6 miesięcy lecz niewłaściwa cała ogólna strategia prowadzenia wojny z Rosją, przyjęta przez władze polityczne i wojskowe w okolicach połowy 2022 r. 

Główną strategią Ukrainy od 2022 r. jest bowiem nieustanna gra na zwłokę, jak gdyby miała ona siły i środki na prowadzenie takiej wojny i jak gdyby wolno było jej marnować pojawiające się okazje. 

ZSU zarówno pod dowództwem gen Załużnego jak i gen. Syrskiego, starannie unikała rozstrzygnięć militarnych i marnowała pojawiające się okazje, z najlepszą na czele związana z tzw. buntem Grupy Wagnera w czerwcu 2023.. Za gen. Załużnego robiła tak bo on i jego sztab nie był zdolny intelektualnie do opracowania i przyjęcia właściwego zamiaru operacyjnego, czego dowiodła jasno ofensywa na Melitopol latem 2023 oraz walki o przyczółek chersoński latem i jesienią 2022. 

Drugim powodem był konflikt osobisty Załużnego z gen. Syrskim, czego efektem było zmarnowanie powodzenia ofensywy charkowskiej we wrześniu 2022 r., poprzez zabranie Syrskiemu części walczących tam jednostek i przerzucenie do obw. chersonskiego aby tam dokańczały kiepsko prowadzoną od początku operację Załużnego likwidacji rus przyczółka na zach brzegu Dniepru.  

W lutym 2024 r. Syrski zastąpił Załużnego. Po kompromitacji tego ostatniego ofensywą na Zaporożu był to wówczas jedyny możliwy i słuszny wybór. Niestety ten niewątpliwie najlepszy ukr generał szczebla operacyjnego tej wojny i generalnie odważny człowiek, jako Naczelny Dowódca okazał się ostrożnym kunktatorem, działającym połowicznie i zachowawczo. 

Przykładem na to była tzw. ofensywa kurska, gdzie po częściowym sukcesie I fazy operacji, Syrski nie zdecydował się wydać walnej bitwy pod Korieniewem choć miał wciąż pewną liczbę brygad w rezerwie. Przyjął zachowawczą taktykę obrony zdobytego przyczółka mimo że jasne było od początku że przez brak zdobycia rejonu Korieniewa, był on za wąski u swojej podstawy. W efekcie wyprawa kurska zakończyła się porażką. Pod jej wpływem Syrski zrezygnował całkowicie z większych i ryzykownych operacji zaczepnych i poddał się głównej strategii Ukrainy tej wojny czyli grze na zwłokę.

Obecna sytuacja Ukrainy uniemożliwia w praktyce dalsze stosowanie dotychczasowej strategii na przeczekanie. Trzeba zacząć podejmować ryzyko. Niestety wydaje się że gen. Drapaty też nie jest zdolny do zmiany funkcjonującego od 2022 r paradygmatu. Nie ma także wystarczająco silnej pozycji w armii aby móc to uczynić. Na ten moment wszystko wskazuje więc że czeka nas kontynuacja okresu późnego Syrskiego z roku 2025 r. czyli niejasnych pełnych zastrzeżeń zamiarów własnych, połączonych z niechęcią brania na siebie odpowiedzialności i chęcią przerzucania jej na podwładnych. 

Poniżej: Najpopularniejszy ukr mem z okresu gdy gen. Syrski dowodził ZSU, dobrze charakteryzujący jego zachowawczy, reaktywny styl dowodzenia, w którym zwlekano miesiącami z podjęciem decyzji aż rozwiązywały się one same działaniami oddolnymi. Przykładem tego był choćby odwrót wojsk ukr z przyczółka kurskiego w lutym 2025 r.  

- Jaki mamy czas - sprawdza Syrski na swoim zegarku
- Czas uciekać z kotła/okrążenia - pokazuje zegarek
- Znów się spieszy - odpowiada Syrski.

Źródło: Thorkill / Twitter, 30.08.2026.
Obraz: Najpopularniejszy ukraiński mem z okresu gdy generał Syrski dowodził ZSU.

PS (mój komentarz): Siły Zbrojne Ukrainy ponowiły ten sam błąd w Pokrowsku, Bachmucie, Awdijiwce i Sudży kiedy ukraińskie dowództwo wojskowe zdecydowało o przeprowadzeniu ewakuacji personelu wojskowego w krytycznym momencie co spowodowało problemy z wycofaniem ciężko rannych i ciężkiego sprzętu. To jest niewątpliwie dla mnie zauważalne.

Dlaczego Rosja zaatakuje NATO? 

Gotowość Rosji do konfliktu z NATO według agencji wywiadowczych Finlandii, Danii i Estonii

DLACZEGO ROSJA ZAATAKUJE NATO? 30 czerwca 2026 roku.

Lubię prezydenta Finlandii Alexandra Stubba, ale tym razem nie zgadzam się z nim[1]. Według mnie Rosja zaatakuje państwa NATO w 2027 roku (nie pytajcie skąd takie przypuszczenie) i jej integralnymi celami będzie między innymi: 
1. Rozbicie i osłabienie NATO.
2. Przetestowanie artykułu 5. NATO w postaci zbrojnej prowokacji, sabotażu bądź ograniczonej inwazji lądowej. 
3. Związanie walką zbrojną państw NATO.
4. Próba szantażu państw NATO aby wpłynąć na ustępstwa terytorialne względem Ukrainy.
5. Osiągnięcie propagandowego zwycięstwa w przypadku powodzenia atakiem Rosji.
6. Rozszerzenie swojej strefy wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej odbudowując Związek Sowiecki 2.0.
Według mnie Rosja nie będzie czekać aż Polska i inne kraje europejskie wdrożą gruntowne reformy wojskowe i dokonają szeroko zakrojonych zbrojeń. Scenariusz wojny Rosji z NATO jest co raz bardziej realny w nadchodzącej przyszłości.
[1] https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-czy-rosja-zaatakuje-nato-jasna-deklaracja-prezydenta-finland,nIdn,1015660

Zdjęcie: Gotowość Rosji do konfliktu z NATO według agencji wywiadowczych Finlandii, Danii i Estonii.