piątek, 17 lipca 2026

Nieudany rokosz szefa ukraińskiego MON-u Mychajło Fedorowa przeciwko gen. Ołeksandrowi Syrskiemu

Mychajło Fedorow, Wołodymyr Zełenski i generał Ołeksandr Syrski 

NIEUDANY ROKOSZ SZEFA UKRAIŃSKIEGO MON-U MYCHAJŁO FEDOROWA PRZECIWKO GENERAŁOWI OŁEKSANDROWI SYRSKIEMU. 17 lipca 2026 roku.

Nieudany "rokosz" szefa MON-u M. Fedorowa przeciwko gen. Syrskiemu.

Dzisiaj mieliśmy dzień kulminacji trwającego od dobrych paru miesięcy utajnionego konfliktu między szefa MON Mychajło Fedorowem a Naczelnym Dowódcą ZSU gen. Oleksandrem Syrskim. O tym co było rzeczywistym powodem tego konfliktu krąży wiele teorii. Najprostsze wytłumaczenie to jednak po prostu klasyczna walka o władzę.

Dzisiaj rano konferencje prasową zwołał odwołany Fedorow. Wielu sądziło że będzie chciał na niej wyciszyć emocje i zaapelować o spokój. Jednak było zupełnie inaczej. Cała konferencja prasowa była jednym dużym aktem oskarżenia przeciwko gen. Syrskiemu i pośrednio także  prezydentowi Zelenskiemu. Poniżej główne zarzuty Fedorowa wobec Syrskiego:

1. Niedokończona reforma systemu dowodzenia polegająca na wprowadzeniu korpusów. Są korpusy, w których dowódca jest wymieniany co miesiąc. Są korpusy, które wypracowały własną szkołę myślenia i filozofię, i są korpusy, w których nawet nie wiemy, ile mają brygad ani co się w nich dzieje

2. Brygady i korpusy zostały rozczłonkowane. Są brygady, które nie są w stanie nawet ustalić, ile mają batalionów. Batalion jest wyciągany z jednej brygady i rzucany do innej. W takich warunkach nie da się zbudować systemu dowodzenia

3. Nikt za nic nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność jest zawsze spychana w dół łańcucha dowodzenia. Wina zawsze jest zrzucana na kogoś innego, zawsze mówi się o śledztwie i o ustalaniu, kto jest winny

4. System zaopatrzeniowy jednostek sterowany jest ręcznie przez Syrskiego i SG. Jeżeli jesteś lojalny dostajesz coś, jeśli nie to nie.

5. Ciągłe wymiany dowódców i system oparty na kłamstwie. Decyzje o tym, kogo należy wesprzeć, a kogo nie, kogo wzmocnić, a kogo nie, nie opierają się na danych. Są oparte na lojalności

Oczywiście wszystkie te zarzuty są słuszne. Sam o nich pisałem wielokrotnie przez 2 lata.

W odpowiedzi gen Syrski zamieścił bardzo neutralny, dyplomatyczny wpis, w którym podziękował za dotychczasową współpracę byłemu szefowi MON-u. Jednocześnie przypomniał o swoich dotychczasowych zasługach w wojnie z rus: "Jestem dumny, że dzięki operacji obrony Kijowa w 2022 roku zdołaliśmy obronić naszą stolicę. Dziś to samo miasto może gościć odprawy, kształtować wizje i podejmować decyzje".

Mimo mojej niechęci do Syrskiego, jego zasługi dla obrony Kijowa w marcu 2022 r. są faktyczne. Dowodził dobrze Zgrupowaniem Obrony Kijowa i wypadł korzystnie, zwłaszcza na tle fatalnego gen. Litwinowa dowódcy GO "Wołyń".  Ale tak jak pisałem także wielokrotnie, dobry dowódca szczebla operacyjnego nie zawsze jest dobrym dowódcą szczebla strategicznego.

Reasumując: Fedorow przecenił swoją siłę, przegrał konfrontację z "Barsem" i za miesiąc imho nikt o nim już nie będzie pamiętał. Kierunek bez zmian, prosto na ścianę.

Źródło: Thorkill / Twitter, 16.07.2026 r.
Zdjęcie: Mychajło Fedorow, Wołodymyr Zełenski i generał Ołeksandr Syrski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz