Moja opinia na temat sojuszu NATO a obecna sytuacja geopolityczna w Europie
Flaga Rosji i flaga NATO
To jest śmiech na sali z tym sojuszem NATO. Pisałem o tym ostatnio w jednym ze swoich postów na Facebooku, że w momencie zbrojnej prowokacji bądź sabotażu ze strony Rosji, NATO powinno podjąć natychmiast działania kontreskalacyjne w postaci wdrożenia jednego z elementów doktryny aktywnej obrony bądź uderzeń prewencyjnych na infrastrukturę krytyczną Federacji Rosyjskiej co zasugerował ostatnio generał-profesor Stanisław Koziej na X (dawniej Twitterze), natomiast nie zmienia to faktu, że Polska przyjąć własną wypracowaną strategię obrony na wypadek wojny bądź poważnej eskalacji ze strony Federacji Rosyjskiej. Chodzi mi o to, że moim zdaniem premier RP, prezydent RP, szef BBN i czołowi najważniejsi polscy ministrowie i politycy powinni się spotkać i przedyskutować jaką strategię dobrać jeśli Rosja przekroczy granicę (nie w sensie militarnym) w relacjach na linii Rosja-NATO i jakie należyte narzędzia powinniśmy zastosować aby adekwatnie oddziaływać na rozwój pogarszającej się sytuacji geopolitycznej. Pułkownik Piotr Lewandowski w jednych ze swoich ostatnich rozmów u Igora Janke na Kanale Otwartym z tego co pamiętam 11 września 2026 roku słusznie zarzucił, że Polska nie posiada przeforsowanego i wypracowanego aktualnego schematu działań na wypadek zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji. Nasz rząd na czele z Kosiniakiem-Kamyszem powinien jak najszybciej za to się zabrać, ponieważ Polska ma naprawdę bardzo mało czasu. Niestety obiektywnie rzecz biorąc wspomniany przeze mnie minister obrony RP woli od czasu do czasu pochwalić się w środkach masowego przekazu, że polska obrona przeciwlotnicza, itp. ma się coraz lepiej i chwali się nowymi zakupami dla Wojska Polskiego. Ja to wszystko rozumiem i jest to ważne dla bezpieczeństwa i stabilności kraju, ale z perspektywy bacznego obserwatora to jest naprawdę słabe zachowanie, ponieważ nie liczy się ilość, ale jakość, a poza tym nadrzędnym obowiązkiem sił zbrojnych oraz innych służb jest zachowanie ciągłości zadań wynikających z obowiązującego prawa. Niestety realnie rzecz biorąc niepisane "wyższe prawo" pochodzi z tzw. służb NATO-wskich, a nie polskich...
Autor tekstu: Arkadiusz Tutak.
Zdjęcie: Flaga Rosji i flaga NATO.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz