Rosja przygotowuje ofensywę lądową z terytorium Białorusi w kierunku Kijowa i Czernihowa (+ MÓJ KOMENTARZ)
Potencjalna ofensywa lądowa Rosji z terytorium Białorusi w kierunku Kijowa i Czernihowa (Ukraina), 2026 r.
ROSJA PRZYGOTOWUJE OFENSYWĘ LĄDOWĄ Z TERYTORIUM BIAŁORUSI W KIERUNKU KIJOWA I CZERNIHOWA (+ MÓJ KOMENTARZ). 29 sierpnia 2026 roku.
Ukraina otrzymała informacje wywiadowcze wskazujące, że Rosja może przygotowywać nową ofensywę lądową z terytorium Białorusi, której potencjalnymi celami miałyby być Kijów i Czernihów. Jednocześnie Moskwa nasila ataki dronowe i rakietowe na miasta w całej Ukrainie — donosi „POLITICO”.
W sobotę Pawło Palisa, zastępca szefa Biura Prezydenta Ukrainy, powiedział dziennikarzom, że Kreml miał polecić rosyjskiemu dowództwu wojskowemu przygotowanie planów ataku na oba miasta. Według Palisy informacje te pochodzą ze źródeł wywiadowczych, które zostały zweryfikowane przez Główny Zarząd Wywiadu Ukrainy.
Źródło: Monitor Konfliktów / Twitter, 29.08.2026.
Zdjęcie: Potencjalna ofensywa lądowa Rosji z terytorium Białorusi w kierunku Kijowa i Czernihowa (Ukraina), 2026 r.
PS (mój komentarz): Jeśli potwierdzą się najnowsze doniesienia ukraińskiego dowództwa wojskowego dotyczące przygotowań Rosji do ofensywy lądowej z terytorium Białorusi (względnie obwodu briańskiego w Rosji) będzie to oznaczało, że jednym z głównych celów niniejszej operacji militarnej będzie związanie części oddziałów Sił Zbrojnych Ukrainy z innych kierunków operacyjnych i przeprowadzenie głównego uderzenia w dogodny obszar operacyjny (prawdopodobnie Donbas bądź Zaporoże). 23.05.2026 r. Military Summary poinformował, że celem operacyjnym Rosjan podczas ofensywy lądowej z terytorium Białorusi będzie dotarcie do rzeki Teterew (tj. prawy dopływ rzeki Dniepr) i stworzenie dogodnych warunków dla rosyjskiej artylerii lufowej i rakietowej oraz dronów światłowodowych FPV w celu ostrzału stolicy Ukrainy, żeby zmusić stronę ukraińską do negocjacji pokojowych. Niniejsza informacja potwierdza moją tezę, którą wysunąłem już 18 sierpnia 2025 roku. Gwoli przypomnienia, według mnie uderzenie na Kijów w obwodzie kijowskim w celu podejścia jak najbliżej do stolicy Ukrainy, ale nie zdobywając go, lecz tworząc dogodne warunki dla rosyjskiej artylerii lufowej ostrzeliwując to miasto aby zmusić stronę ukraińską do rozmów pokojowych jest możliwe z uwagi na duże ryzyko poniesienia strat wśród personelu wojskowego Sił Zbrojnych Rosji w walkach miejskich o stolicę Ukrainy. Muszę w tym miejscu nadmienić, że osobiście mam małe zastrzeżenia co do takiego potencjalnego kierunku działań zaczepnych armii rosyjskiej, ponieważ niepotwierdzone doniesienia informują o tym, że rosyjskie dowództwo wojskowe rozważa również kilka wariantów uderzenia na Kijów w celu zdobycia stolicy Ukrainy wykorzystując terytorium Białorusi (za zgodą Łukaszenki). Uważam, że szef sztabu generalnego Sił Zbrojnych Rosji generał Walerij Gierasimow i jego najbliżsi doradcy wojskowi po fiasku pierwszej fazy pełnoskalowej wojny na Ukrainie mają wytrącony element zaskoczenia o czym mówił Thorkill (tj. polski baczny obserwator wojny na Ukrainie) na swoim koncie X (dawniej Twitter) z czym zgadzam się, natomiast Rosja wykorzystując do potencjalnych działań bojowych większe zgrupowanie wojsk rosyjskich Grupy Północ może sukcesywnie przełamać skonsolidowaną linię obronną Sił Zbrojnych Ukrainy wzdłuż granicy białorusko-ukraińskiej bądź/i granicy rosyjsko-ukraińskiej. Najmniej prawdopodobnym scenariuszem, który biorę pod uwagę jest samodzielna interwencja wojskowa armii białoruskiej na kierunku wołyńskim bądź/i kierunku kijowsko-czernihowskim. Do tego Białoruś pod względem logistycznym, technicznym i operacyjnym nie jest zdolna ze względu na ograniczenia zasobowe oraz brak wystarczającego doświadczenia bojowego. Według Military Summary (wypowiedź z dnia 1 lipca 2026 roku) sytuacja militarna na innych kierunkach operacyjnych (Donbas, Zaporoże, Charkowszczyzna) sprawia, że potencjalna ofensywa sił rosyjskich z terytorium Białorusi odbędzie się najprawdopodobniej po zakończeniu walk rosyjsko-ukraińskich o strategicznie ważne miasta Donieckiego Zagłębia Węglowego takie jak Drużkiwka, Kramatorsk i Słowiańsk w obwodzie donieckim. W związku z tym do tego czasu spodziewana kolejna fala mobilizacji Sił Zbrojnych Rosji na terytorium Federacji Rosyjskiej będzie w trakcie albo zostanie sfinalizowana. Warto w tym miejscu odnotować, że według Mateusza Lachowskiego (tj. polski korespondent wojenny) (wypowiedź z dnia 1 lipca 2026 roku dla Kanał Otwarty) Rosja jeśli nawet zdobędzie Kramatorsk i Słowiańsk straci co najmniej 100.000 żołnierzy rosyjskich! Tego typu liczba powinna odstraszyć potencjalnego przeciwnika przed potencjalnymi ruchami wojskowymi. Moim zdaniem ofensywy lądowej na Kijów i Czernihów ze strony Armii Federacji Rosyjskiej można spodziewać się najszybciej jesienią 2026, natomiast najpóźniej zimą 2026/2027 roku. Dodatkowo warto w tym miejscu powiedzieć, że przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę łącznie na terenie zachodniej Rosji i Białorusi zgromadzono ponad 30 batalionowych grup taktycznych (bojowych), w tym jednostki pancerne, zmechanizowane, powietrznodesantowe oraz elementy logistyczne i zaplecze medyczne. Siły rosyjskie atakujące Kijów od północy w lutym 2022 roku liczyły około 60–70 tysięcy żołnierzy, 700–900 czołgów bojowych i do 1800 bojowych wozów piechoty. Moim zdaniem Siły Zbrojne Rosji do ponownego szturmu na Kijów potrzebowałyby co najmniej 60 batalionowych grup taktycznych (bojowych) czyli około 120-130 tysięcy żołnierzy, w tym dobrze wyposażone i wyszkolone rosyjskie jednostki WDW i grupy szturmowe. Ciekawą sprawą związaną z konfliktem rosyjsko-ukraińskim jest kolejne wsparcie dla Rosjan ze strony Korei Północnej. Koreańczycy mają wysłać 30.000 żołnierzy do obwodu woroneskiego (inne źródła podają liczbę 50.000 żołnierzy), aby wesprzeć Rosję w wojnie z Ukrainą. Według mnie żołnierze północnokoreańscy będą brali udział w potencjalnych walkach w obwodzie sumskim i obwodzie charkowskim, względnie w nowo utworzonym teatrze działań militarnych w obwodzie czernihowskim aby utworzyć strefę buforową (bezpieczeństwa) zgodnie z zapowiedzią prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina z dnia 22 maja 2025 roku. Podsumowując to wszystko oznacza, że czekają nas niewątpliwie bardzo ciekawe i niebezpieczne nadchodzące tygodnie.
,%202026.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz