Ultimatum Zełenskiego wobec Łukaszenki (MÓJ KOMENTARZ W TEJ SPRAWIE)
Flaga Ukrainy i flaga Białorusi
ULTIMATUM ZEŁENSKIEGO WOBEC ŁUKASZENKI (MÓJ KOMENTARZ W TEJ SPRAWIE). 20 czerwca 2026 roku.
Moim zdaniem ultimatum Zełenskiego wobec Łukaszenki dotyczące tego, że Białoruś w ciągu kolejnych 7 dni ma usunąć infrastrukturę wojskową wzdłuż granicy białorusko-ukraińskiej i jeśli Białoruś tego nie dokona to Ukraina zniszczy ją po tym okresie jest niebezpieczne i groźne, ponieważ z dużym prawdopodobieństwem może doprowadzić do eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Ukraina i jej przywódca polityczny Wołodymyr Zełenski w chwili obecnej mają dwie opcje: 1. wycofać się z ultimatum i jak do tej pory bacznie obserwować sytuację (szanse na to są praktycznie zerowe). 2. po upływie wyznaczonego przez Zełenskiego czasu dokonać prewencyjnego ataku na rafinerię ropy naftowej w Mozyrzu bądź cele wojskowe na terytorium Białorusi i oczekiwać ruchu ze strony Białorusi/Rosji (szanse na to są wysokie, ponieważ Białoruś z dużym prawdopodobieństwem odrzuci ultimatum Zełenskiego). Jeśli ten drugi scenariusz ziści się będzie to z formalnego punktu widzenia oznaczało, że Ukraina zaatakowała Białoruś i w ten sposób sojusznik Rosji jakim jest Białoruś ma prawo włączyć się do wojny z Ukrainą i dokonać odwetu przeciwko Ukrainie. Oznaczałoby to w praktyce użycie przez Białoruś broni rakietowej/artyleryjskiej na cele znajdujące się na terytorium Ukrainy. Białoruś przy wsparciu Rosji i jej sił zbrojnych mogłaby z dużym prawdopodobieństwem użyć swoich pocisków balistycznych Iskander bądź w długoterminowej perspektywie dokonać inwazji lądowej na Ukrainę. Niniejsza sytuacja polityczno-militarna sprawia, że Europa (w tym Polska) stoi przed dużym zagrożeniem ze strony Białorusi/Rosji wciągnięcia tych krajów do działań militarnych na zachodniej Ukrainie (Wołyń) bądź kierunku kijowsko-czernihowskim w nadchodzących miesiącach. Polska w obecnej sytuacji politycznej powinna natychmiast uruchomić swoje kanały dyplomatyczne i wpłynąć na Ukrainę żeby nie dokonywała żadnych ryzykownych ruchów, które w długofalowej perspektywie mogą stać się śmiercionośne dla państwa ukraińskiego. Chodzi mi o deeskalowanie napięć politycznych pomimo tego, że Ukraina broni się przed agresywnymi ruchami ze strony Białorusi/Rosji. Putinowi i Łukaszence właśnie chodzi o to, żeby Ukraina mówiąc kolokwialnie będąc pod ścianą popełniła kardynalny i strategiczny błąd dając im pretekst do przejścia do nowej formy agresji jakim jest to co wyjaśniłem powyżej.
Autor tekstu: Arkadiusz Tutak.
Zdjęcie: Flaga Ukrainy i flaga Białorusi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz