poniedziałek, 19 stycznia 2026

Wspomnienia belgijskiego żołnierza Wehrmachtu z walk w Powstaniu Warszawskim, Sierpień 1944

Powstanie Warszawskie - niemieccy żołnierze Wehrmachtu, sierpień 1944 r.

"Młody żołnierz Wehrmachtu Matthias Schenk wspominał pierwsze chwile walki: „Kiedy weszliśmy do Warszawy, Polacy strzelali, ale byli niewidoczni”. Mimo niebezpieczeństwa dostał rozkaz posuwania się naprzód. „Wskoczyliśmy przez wybite okno domu i zobaczyliśmy leżących martwych kobietę i mężczyznę. Dostali strzały w czoło”. Kiedy zaatakowali pierwsze budynki, zobaczyli „cywilów leżących wszędzie, kobiety i dzieci, wszyscy zabici strzałami w głowę”. Część batalionu Schenka wdarła się na polskie pozycje; podczas ataku zginęło wielu jego kolegów i kilka ciężarówek zostało spalonych. „Część z nas do tego momentu wierzyła w zwycięstwo. Było trochę fanatyków, młodych chłopaków z Hitlerjugend, ale zostali wystrzelani jak zające”. Jednak ludzie tacy jak Schenk nie mieli innego wyboru poza walką: „Musiałem zabijać, bo inaczej sam byłbym zabity. Nigdy tego nie zapomnę. Niełatwo strzelać do kogoś czy zabić kogoś z bliska. W Warszawie walczyliśmy twarzą w twarz w domach, piwnicach i kanałach. To było piekło” – wspominał". 

Źródło: Alexandra Richie, Warszawa 1944. Tragiczne powstanie, tłum. Zofia Kunert, Warszawa 2014, s. 172.
Zdjęcie: Powstanie Warszawskie – niemieccy żołnierze Wehrmachtu, sierpień 1944 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz