środa, 14 stycznia 2026

Operacja wiślańsko-odrzańska (Książka Davida Irvinga pt. "Wojna Hitlera")

Call of Duty 1 - Warszawa, 17.01.1945 (w tle żołnierze niemieccy)

"12 stycznia [1945 roku], podczas głównej narady wojennej, nadeszła wiadomość, że wojska marszałka [Iwana] Koniewa rozgromiły ze szczętem trzy niemieckie dywizje blokujące przyczółek baranowski. Następnego dnia posunęły się dwadzieścia mil na zachód. Niemieckie dywizje pancerne zostały rozbite. Po dwugodzinnym przygotowaniu artyleryjskim (ogień prowadziło 350 baterii) na wschodnie skrzydło frontu w Prusach Wschodnich runęła lawina czołgów i piechoty. 14 stycznia ruszyło natarcie z dwóch innych nadwiślańskich przyczółków na południe od Warszawy, po nim zaś rozpoczęła się ofensywa w Prusach Wschodnich, tym razem na południowym odcinku tamtejszego frontu. W tym wypadku Niemcy znali ostateczny termin ataku, obłożyli przeto nacierającą piechotę i działa ogniem artylerii, wprowadzając chwilową dezorientację wśród wojsk marszałka [Konstantego] Rokossowskiego. Lecz mimo zniszczenia 245 czołgów przeciwnika, 15 stycznia cały wschodni front stanął w ogniu. Padły Kielce. Atakujące siły rosyjskie okrążały Warszawę od północy i południa. Wiadomość o tej nieoczekiwanej klęsce spadła na [Adolfa] Hitlera jak grom z jasnego nieba: ostatecznie jego żołnierze tak skutecznie powstrzymywali wcześniej pochód nieprzyjaciela w Kurlandii i Prusach Wschodnich."

Źródło: David Irving, Wojna Hitlera, tłum. Bartłomiej Zborski, Kraków 2012, s. 652.
Obraz: Call of Duty 1 - Warszawa, 17.01.1945 r. (w tle żołnierze niemieccy).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz