Historia Ryszarda Słuszkiewicza ws. grupy Żydów uratowanych przez niemieckiego oficera Wehrmachtu podczas II Wojny Światowej
Rozmowa Władysława Szpilmana z Wilmem Hosenfeldem, Styczeń 1945 roku (kadr z filmu 'Pianista' (2002)
W związku z 81. rocznicą wyzwolenia niemieckiego i nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau co wiąże się z obchodzonym na całym świecie Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu chciałbym podzielić się publicznie krótką, ale niezwykle znamienną historią związaną z losem ludności żydowskiej w moich rodzimych stronach podczas II Wojny Światowej. Z opowiadań śp. Ryszarda Słuszkiewicza (tj. kuzyn mojej matki), z którym miałem okazję osobiście rozmawiać w 2024 roku dowiedziałem się o nieznanym z imienia i nazwiska niemieckim oficerze Wehrmachtu, który podczas pełnienia służby wojskowej w rejonie Sanoka podczas II Wojny Światowej uratował grupę żydowskich obywateli, którzy mogli zostać wywiezieni do niemieckiego obozu pracy przymusowej dla Żydów w Zasławiu koło Sanoka, a w następnej kolejności przetransportowani do niemieckiego i nazistowskiego obozu zagłady w Bełżcu. Z racji emocjonalnego podejścia mojego rozmówcy do niniejszej historii udało mi się zdobyć tylko szczątkowe informacje dotyczące tego, że wspomniany powyżej niemiecki oficer Wehrmachtu zaprowadził grupę Żydów ukrywających się przed wywózką do Zasławia (prawdopodobnie całą rodzinę) do pobliskiego lasu uprzednio dając im prowiant i kazał im się przemieścić w odpowiednim kierunku (ówczesnej granicy niemiecko-słowackiej) w obawie przed schwytaniem ze strony żandarmów niemieckich. Dodatkową informacją związaną z tą historią jest to, że jedna z osób należących do niniejszej grupy Żydów skontaktowała się po II wojnie światowej z rodziną Słuszkiewiczów i opowiedziała im całą historię. Oznacza to, że wspomniana grupa Żydów została ocalona w czasie wojny przed zagładą ze strony nazistowskich Niemiec. Niniejszy fakt jestem pewien, ponieważ mój rozmówca podkreślał to wyraźnie w rozmowie. W związku z tym chciałbym zapytać osoby poinformowane co powinienem zrobić, żeby niniejsza historia została należycie udokumentowana i ewentualnie sprawdzona przez grono specjalistów (badaczy) zajmujących się Holokaustem? Chodzi mi o to do jakiej instytucji państwowej bądź międzynarodowej powinienem zgłosić się z niniejszą historią (Yad Vashem bądź Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu)? Z góry dziękuję serdecznie za ewentualną pomoc bądź wskazówkę i przeczytanie niniejszej historii, którą z pewnością jest autentyczna i dowodzi, że nie wszyscy Niemcy podczas II Wojny Światowej wypełniali ślepo i bez krytycznie rozkazy swoich przełożonych dotyczące eksterminacji ludności żydowskiej.
Niniejszą historię zamieszcza poniżej podpisany,
Arkadiusz Tutak.
Zdjęcie ilustracyjne: Rozmowa Władysława Szpilmana z Wilmem Hosenfeldem, Styczeń 1945 roku (kadr z filmu "Pianista" (2002)).
).jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz